Droga Krzyżowa

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Rozważania Drogi Krzyżowej /Agnieszka Wawryniuk/
2020-04-03 17:56:00 Artykuł czytany 292 razy


Rozważania Drogi Krzyżowej nadesłane na VIII edycję konkursu przez Agnieszkę Wawryniuk z miejscowości Rossosz, dziennikarki tygodnika Echo Katolickie.


DROGA KRZYŻOWA

Wstęp

Jezu, Ty powiedziałeś, że jesteś drogą – naucz nas iść za Tobą.
Jezu, Ty powiedziałeś, że jesteś prawdą - skłoń nasze serca ku Tobie.
Jezu, Ty powiedziałeś, że jesteś życiem – napełnij nas siłą i mocą, płynąca z Twego krzyża.
Bądź błogosławiony na wieki, który przychodzisz w imię Pańskie.
Bądź błogosławiony, miłosierny i pełen litości.
Bądź błogosławiony, niewinny Baranku, złożony w ofierze za grzechy świata.
Twoja jest cześć i chwała, po wszystkie wieki! Amen!

Stacja I
Jezus skazany na śmierć


Bóg stworzył człowieka i dał mu tchnienie życia. Uczynił go dobrym i pięknym. Postawił go w cudownym ogrodzie, w którym znalazło się drzewo życia oraz drzewo poznania dobra i zła. W odpowiedzi człowiek zabił Boga. Rzucił Mu w twarz: skazuję Cię na drzewo, które przyniesie Ci śmierć. Oto ja, człowiek mam władzę Cię ukrzyżować i mam władzę, aby Cię wypuścić. Co za tragiczne pomieszanie ról. Człowiek staje w miejscu Boga, czyni się panem samego siebie i całego świata. Chce wszystkim rządzić, nawet swoim Stwórcą. Rzuca haniebny wyrok i bez zastanowienia umywa ręce. Widok wzgardzonego Skazańca nie robi na nim żadnego wrażenia. Człowiek w ciągu życia wyzbył się już wrażliwości i miłości względem Boga i bliźniego. Ma nie tylko umyte ręce, ale też wyprane serce i sumienie. Czyste… bo nieużywane…wyjałowione, jak szpitalna gaza… próżno szukać na nich śladów miłości… 

Idź i powiedz ludziom, że Ja jestem i czekam na to, aż się nawrócą. Czekam w konfesjonale, w kapłanie, w sakramencie, który daje życie… czekam na ludzi z wyrokiem uniewinnienia… 

Stacja II
Jezus przyjmuje krzyż

Śmierć krzyżowa była najwyższą i najwymyślniejszą karą. Skazaniec musiał czuć, że umiera. Stopniowo pozbawiano go godności i sił. Sucha, szorstka i ciężka belka przytłaczała zmęczone ramiona. Jezus przyjął ją w milczeniu. Nie tłumaczył się, ani nie wzbraniał. Wziął to, co Mu dano. Człowiek uznał, że za błogosławieństwo, za rozmnożony chleb i za uzdrowienia, można odwdzięczyć się krzyżem. Oto na Golgotę zmierza nowy Izaak. Niesie na sobie drzewo, na którym zostanie ofiarowany. Tym razem nikt nie cofnie ręki. Najwyższy upatrzył sobie Baranka… przeznaczył Go na ofiarę całopalną. Sługa Pański wydaje swe życie na ofiarę za grzechy. Przez bolesną mękę ujrzy potomstwo i dni swe przedłuży. Przez Niego spełni się wola Najwyższego. Jego krzyżowa droga stanie się dla nas mostem do nieba. Tylko, czy zechcemy na nią wejść…?

Idź i powiedz ludziom, że ciągle szukam każdego grzesznika, że troszczę się o każdą poranioną owcę, która odeszła z Mojego stada. Powiedz, że nic i nigdy mnie nie odstraszy i nie odciągnie od ludzkiej nędzy…

Stacja III
Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem


Cudzy upadek jest dla nas okazją do obmów i wyśmiania. Wytykanie palcami, obgadywanie, drwiny… to bardzo łatwe. O wiele trudniej podejść do takiego człowieka i mu pomóc; wesprzeć słowem, radą, modlitwą, czy zwykłą obecnością… Biczowanie jest naszą specjalnością. Staliśmy się fachowcami w uderzaniu językiem i czynem. Mówią, że Jezus w czasie biczowania był przywiązany do niewysokiego, kamiennego słupa, że w czasie chłosty pochylał się nad nim… A może tym słupem byłeś ty i ja? Jezus zasłonił nas swoim ciałem i przyjął na siebie bolesne razy. On nas ochronił i wziął na siebie karę, która była przeznaczona dla ludzi. Upadł na drodze, bo zwyczajnie wykrwawił się… skropił nas swoją Krwią, byśmy ocaleli, jak pierworodni w Egipcie. Ceną było Jego poranione Ciało i ból, który nie miał granic…

Idź i powiedz ludziom, że codziennie chcę dotykać ich ust i serca swoją Krwią, którą mogą przyjmować w Eucharystii. Powiedz, że chcę ich zbawiania, ale nie zrobię tego, bez ich zgody…

Stacja IV
Jezus  spotyka swoją Matkę


Więź łączącą matkę i dziecko mógł wymyśleć tylko Bóg. Ileż w niej tajemnicy, piękna i czułości! Ta miłość nie zawsze potrzebuje słów. Jakże często posługuje się spojrzeniem, przytuleniem, intuicją… W drodze na Golgotę trudno było o intymność; nie łatwo było przytulić pokrytą cierniami głowę, uścisnąć poranione ramiona, dotknąć umęczonego ciała. W atmosferze krzyków, przekleństw i przemocy trudno było o wielkie gesty. Spojrzeli sobie w oczy i wszystko stało się jasne. Ci, których łączy miłość nie potrzebują sobie nic tłumaczyć. Miriam zrozumiała, że tak musi być, że Jezus wypełnia to, co zlecił Mu Ojciec. Mistrz z Nazaretu odczytał z troskliwej twarzy Matki: Synu, nie mogę Ci pomóc, ale jestem i idę za Tobą. Sprzeciw wobec Jezusa powinien boleć każdego z nas… On boli także najmilszą Miriam… nie dokładaj Jej cierpienia…

Idź i powiedz ludziom, że liczę na ich cichą, ale wielką miłość, na ich obecność i  czuwanie przy Mnie. Powiedz im, że również po ich drogach życia chodzi Moja Matka. Ona troszczy się o każdego człowieka.

Stacja V
Szymon pomaga nieść krzyż Jezusowi


Nie lubimy być przymuszani i przynaglani do czegokolwiek. Nie chcemy ubrudzić rąk, bronimy się przed zbytnim zaangażowaniem. Ileż razy powtarzamy: to nie moja sprawa, nie chcę się wtrącać. Szymon, mimo zmęczenia chwycił belkę i tym samym zmniejszył obciążenie Jezusa. Podniósł ręce i ostrożnie szedł w rytm kroków Skazańca. Czuwał, by nie robić gwałtowanych ruchów. Na tym polega pomoc drugiemu. Współczucie to nie litość. Jeśli pomagasz, nie czuj się kim lepszym. Współczucie to próba odczuwania tego samego, co bliźni, któremu pomagam. We wsparciu nie można być słabym, ale też nie wolno działać gwałtownie. Bóg wszystko może zrobić sam, ale mimo to czeka na naszą współpracę. On nieustanie w każdej godzinie dnia szuka tych, którzy zechcą pomóc w dźwiganiu krzyża dla swego Syna. On niesie Go dalej w potrzebujących, głodnych i chorych… 
 
Idź i powiedz ludziom, że ciągle potrzebuję rąk, które podadzą kubek wody, wzniosą się w geście modlitwy, które przytulą, obdarzą jakimś dobrem… Powiedz, że czekam na tych, którzy nie boją się kochać.

Stacja VI
Weronika ociera twarz Jezusowi


Ona wyszła do Skazańca z własnej woli. Bała się żołnierzy i ich reakcji, ale kobieca wrażliwość była silniejsza. Nie mogła patrzeć na cierpiącego Nauczyciela z Nazaretu. I co z tego, że prawo zabraniało współczuć skazańcom? Przecież Jezus mówił, żeby kochać i szanować każdego człowieka! Otarcie czyjejś twarzy jest gestem bardzo intymnym, świadczy o czułości i trosce. Otarcie oblicza jest równoznaczne z przywróceniem mu jego dawnej piękności i wyrazu. Masz takie delikatne i czułe ręce? A może robisz jak żołnierze? Może zamiast ocierać cudze łzy i pot, policzkujesz i znieważasz? Podziękuj dziś za tych, którzy otarli nie tylko twoją twarz, ale i serce; za tych, którzy odważyli się zrobić coś, by twoje rany przynajmniej na chwilę przestały krwawić, za tych, którzy przynieśli ulgę…

Idź i powiedz ludziom, że na świecie jest coraz więcej poranionych osób, coraz więcej skazańców… a Weronik jak na lekarstwo… szukam ludzi, którzy odnajdą Mnie w tych, którzy stracili swoją twarz…

Stacja VII
Jezus po raz drugi upada pod krzyżem

Na otartą przed chwilą twarz znów spłynęły strugi krwi… Korona uwierała coraz boleśniej… Jezu, kim Ty jesteś? Dziś próżno szukać na Tobie lśniąco białej szaty, jaką miałeś na Taborze. Twoja twarz nie jaśnieje blaskiem… nie masz wdzięku, już nikt nie chce na Ciebie patrzeć, Twój wygląd odstrasza… Cały jesteś okryty płaszczem cierpienia. Oto Boski Oblubieniec Krwi, który pozwolił, by włożono Mu na głowę cierniowy zawój, oto gody Baranka… Kolejny upadek wstrząsa całym Jego ciałem. Czy da radę dojść do celu? Mówią, że chrześcijaństwo to religia cierpienia i bólu, ale to nieprawda. Wyznawcy Chrystusa nie kochają cierpienia i krzyża, ale Tego, który na nim wisiał. Przepraszajmy dziś za nasze upadki, które obciążyły Jezusa. Nie patrzymy na własne grzechy w kategorii błędu czy rysy na naszym życiu, ale jako na ciosy, skierowane w stronę Zbawiciela. Dopiero wtedy zobaczymy ich głębię.

Idź i powiedz ludziom, że jestem przy nich w czasie ich upadków, że patrzę na nich i chcę im przebaczać, ale oczekuję także pokuty i nawrócenia. Powiedz, by nie wracali na złe drogi. 

Stacja VIII
Jezus spotyka płaczące kobiety


Ty zapisałeś moje życie tułacze; Ty przechowałeś moje łzy w swoim bukłaku: czyż nie są spisane w Twej księdze? – pytał psalmista. Jezus dostrzega ludzkie łzy, zna doskonale ich powód; wie, dlaczego płyną. Czy jednak zdarzyło się nam płakać nad swoim postępowaniem, nad popełnionymi grzechami, nad swoimi zaniedbaniami? Zazwyczaj płaczemy z powodu straty, albo dlatego, że coś nam się nie udało. Płacze człowiek, ale płacze też Jezus.  Wspomnij dziś Jego ból nad Jerozolimą. Wspomnij, jak mówił: „Nie rozpoznałaś czasu swego nawiedzenia”. To samo Mistrz mówi nad każdym z nas… Jezusowe „biada” odbija się jednak od naszych serc jak przysłowiowy groch od ściany… nikt nie przejmuje się wezwaniem do nawrócenia… kiedy wreszcie wyznasz swój grzech i przestaniesz ukrywać swoją winę? Wyznaj Mu własną nieprawość a On daruje ci niegodziwość twego grzechu…

Idź i powiedz ludziom, że chcę raczej miłosierdzia niż ofiary; bo nie przyszedłem powołać do nawrócenia sprawiedliwych, ale grzeszników… Powiedz, że nikogo nie przekreślam…

Stacja IX
Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem


Ten, który podnosił każdego człowieka, znów upada w proch ziemi. Wspominam, jak ujął za rękę martwą córeczkę Jaira, jak ujął dłoń rozgorączkowanej teściowej Piotra, jak jednym słowem uzdrowił pochyloną ku ziemi kobietę, jak przywrócił do życia jedynego syna wdowy, jak podniósł z ziemi rzuconą Mu do nóg jawnogrzesznicę… wszędzie dostrzegam Jego wyciągniętą rękę… silną, dobrą, czułą… Z nadzieją czekali na Pana, a On się pochylił nad nimi i wysłuchał ich wołania. Wejrzał na ich biedę. Jego miłosierne spojrzenie przenikało do głębi serca. Teraz wziął na siebie nasze boleści i upadł pod ich brzemieniem… nie ma nikogo, kto by Go podniósł… kto zechciałby przy Nim być. Echem odbijają się słowa z Ogrójca: czuwajcie i bądźcie ze Mną…

Powiedz ludziom, że szukam ich towarzystwa, że chcę, by byli ze Mną w każdej chwili swego życia, by żyli w Mojej obecności. Powiedz, że nazwałem ich przyjaciółmi… że czekam choć na okruchy miłości…

Stacja X
Jezus odarty z szat


Bóg, który stworzył ziemię i okrył jej nagość przepięknymi roślinami, który ozdobił ją wschodami i zachodami słońca, stanął nagi przed człowiekiem. Ten, który okrył skórami wypędzonych z raju Adama i Ewę, został pozbawiony swoich ubrań. Ten, który jak miłosierny ojciec okrywa nas marnotrawnych, najlepszymi szatami, został bestialsko odarty ze wszystkiego, co posiadał. Widać tylko nagość i rany. Nie ma już blasku, który by się nam podobał. Oto Ciało wydane na pastwę ciekawskich i drwiących spojrzeń, na pośmiewisko i kpiny. Stracił swój ziemski płaszcz, aby okryć nas szatą sprawiedliwości. Pozwolił, by o suknię rzucono losy… oddał wszystko, by dać wszystko; by zbawienie ogarnęło nas w całej swojej pełni. Gdy chodził po ziemi głosił: „kiedy ktoś chce się z tobą sądzić i zabrać twoją suknię, oddaj mu i płaszcz”. Oddał, niczego nie żałował… a myśmy Go za skazańca uznali, zabraliśmy Mu wszystko i ogołoconego wyrzuciliśmy poza granice serca. Tylko, czy tak się godzi…?

Idź i powiedz ludziom, że chcę być dla nich wszystkim we wszystkich, że pragnę osłonić każdą nagość poranionej duszy, że chcę uleczyć ich sińce i razy… powiedz, by we Mnie szukali ocalenia.

Stacja XI
Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Do setek ran dochodzą kolejne cztery… wielkie, głębokie, obficie krwawiące… Krew Jego na nas i na dzieci nasze… oto spełnia się życzenie oskarżycieli. Tyle razy chcieli Go unicestwić, zniechęcić, zastraszyć… ale On zawsze był nieugięty. Powtarzał, że został posłany od Jahwe, od Tego, który mówił o sobie: Jestem, który Jestem. Płonął gorliwością, jak mojżeszowy krzak na pustyni… płonął, ale się nie spalał… Teraz trudno o słowa. Teraz już nie pójdzie do tłumów, które uznały, że przemawia jak ktoś, kto ma moc… Teraz nie położy już rąk na żadnego chorego. Wreszcie przestanie upominać, nareszcie przestanie uwalniać od złego ducha, opowiadać o miłości… W momencie, gdy Go krzyżowali, w świątyni jerozolimskiej trwało zabijanie paschalnych baranków. Stara i nowa ofiara… Tamte, zgodne prawem, ta, odbywająca się na ołtarzu krzyża - poparta miłością do człowieka i pragnieniem jego zbawienia. Jej zasięg obejmuje cały świat…

Idź i powiedz ludziom, że wyciągam do nich przebite ręce, że wołam o miłość i miłosierdzie. Pragnę, by nie odrzucali Mojej ofiary. Powiedz, by nie bali się i nie wzdrygali na widok krzyża. Ze Mną wszystko jest możliwe. 

Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Oto Ciało za was wydane. Oto Krew za was wylana… Jezus jest jedną wielką raną… widzę w Nim siebie, swoje grzechy i zaniedbania. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, choćby były czerwone jak purpura… grzech to krwawiąca rana, grzech to śmierć. Jak zatamować ulatujące z duszy życie? Przez spowiedź i Komunię świętą. Dawniej do tamowania krwi używano świeżego chleba. Czy w takim razie na krwawiące serce nie pomoże Chleb z nieba? Oto Boskie lekarstwo, opłacone bolesną męką Jezusa Chrystusa. W Jego śmierci jest nasze życie, w Jego śmiertelnym umęczeniu nasza siła, w Jego pragnieniu nasze nasycenie. „Wspomnijcie na mękę Moją i jeżeli nie wierzycie słowom Moim, wierzcie przynajmniej ranom” – prosił Jezus św. s. Faustynę. Nikt nie ma większej miłości, gdy ktoś oddaje życie, byś ty mógł żyć. Czego jeszcze oczekujesz? Więcej nie da się ofiarować. Ojcze, w Twoje ręce powierzam Ducha mojego… tylko tyle dał rady wypowiedzieć i oddał ostanie tchnienie. W tej godzinie zapłacono największy dług świata…

Idź i powiedz, że królując z krzyża, wszystkich chcę pociągnąć ku sobie. Powiedz, że w moich ranach jest uzdrowienie i umocnienie, że moja krew ciągle uświęca i oczyszcza ludzkie dusze.

Stacja XIII
Zdjęcie z krzyża


Jego bliscy postarali się o wszystko, o pozwolenie na zdjęcie ciała, o pochówek zgodny z zasadami żydowskiego prawa, o odpowiedni grób… śpieszyli się ze względu na szabat, co po hebrajsku znaczy: odpoczynek, zaprzestanie działalności. Znawcy mówią, że sensem szabatu nie jest nic nie robienie, ale patrzenie na to, jak Bóg działa w świecie i w życiu człowieka. Boski Mistrz potrzebował odpocząć. Napracował się, jak wcześniej Jego Ojciec. Jezus również miał swój udział w stworzeniu człowieka. On stwarzał ludzi na nowo, kiedy uzdrawiał, wskrzeszał i uwalniał od złego ducha. On tak samo, jak Jego Ojciec wypowiadał słowa, które wypełniały się na oczach ludzi. Mówił: wypłyń na głębię, a uczniowie doświadczali cudownego połowu, rozkazywał: tobie mówię wstań, a młodzieniec budził się na marach, krzyknął: milcz, ucisz się, a miotane falami morze znów stawało się spokojne. Teraz nie mówi nic. Bezwładnie opada w ramiona tych, którzy uwalniają Jego przebite ręce i nogi. Poddaje się im całkowicie. Rozdarta zasłona przybytku w jerozolimskiej świątyni, faluje poruszana podmuchami powietrza…Od teraz już nic nie jest ukryte. Prawdziwie, Ten był Synem Bożym!

Idź i powiedz ludziom, że miłość wymaga ofiary, że często dużo kosztuje, że nie obce są jej rany i cierpienia. Powiedz, że nie zszedłem z krzyża, choć mogłem. Miłość nie wie co to rezygnacja, ona nigdy się nie poddaje.

Stacja XIV
Jezus złożony w grobie


Zanim ciało Mistrza umieszczono w skalnej pieczarze, najpierw złożono je na kolanach Miriam. Ona nie bała się dotykać umęczonego Ciała Jezusa. Z bólem patrzyła na swoje jedyne, ukochane Dziecko. Wytrwała pod krzyżem, nie załamała się. Była z Jezusem do końca. Minione lata nauczyły Ją, że nie wszystko musi wiedzieć i rozumieć, że drogi Boże są inne od ludzkich. Przekonała się nie raz, że Bóg zawsze prowadzi po trudnych drogach, że zawsze dużo wymaga, że Jego dzieła przewyższają ludzki rozum. Już nie pytała: Synu, czemuś to uczynił? Wiedziała, że na wszystko należy patrzeć z Bożej perspektywy, że u Najwyższego wszystko ma sens… Płakała, bo trudno było powstrzymać łzy, ale czuła, że to jeszcze nie koniec, że Boga nie da się zamknąć w grobie, że człowiek nie może panować nad Bogiem. Przecież to On jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem wszystkiego. Do Niego należy czas i wieczność… Niech spełni się Jego wola!

Idź i powiedz ludziom, że umarłem za każdego człowieka. Powiedz, że Ja naprawdę zmartwychwstałem i żyję, że jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Zakończenie:

Panie Jezu, uwielbiamy Twoje Ciało, wydane dla naszego zbawienia.
Uwielbiamy Twoją Krew, wylaną dla naszego ocalenia.
Uwielbiamy Twój krzyż, przez który zwyciężyłeś grzech, śmierć i szatana.
Ukryj nas w swoich ranach i nie dopuść, byśmy kiedykolwiek odeszli od Ciebie.
Przygarnij nas i daj nam nowe życie.
Amen.


AW. 08.03.2020 r.

wykop

Komentarze

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.


foto

Kiedy warto zamienić zwykły materac na materace...
2020-06-03 14:06:23 Kategoria:

Materace rehabilitacyjne mogą być używane przez wszystkie osoby, które cenią sobie wysoki komfort snu. Jednak jest pewna grupa klientów, dla których takie materace są...

więcej »
foto

Sklep internetowy na PrestaShop - dlaczego warto?
2020-06-03 13:33:08 Kategoria:

Sprzedaż w internecie co roku notuje coraz większe rekordy. Nie ma się temu co dziwić - jest to sposób wygodny, bezpieczny i, szczególnie obecnie, często jedyny...

więcej »
foto

Jak dobrać okulary korekcyjne do kształtu twarzy?
2020-06-03 13:12:23 Kategoria:

Okulary korekcyjne nie tylko umożliwiają czytanie, bezpieczną jazdę samochodem i wykonywanie wielu codziennych czynności, ale również stanowią ozdobę twarzy. Dzięki...

więcej »
foto

Oprocentowanie lokat w bankach - kluczowe informacje w...
2020-06-01 13:54:23 Kategoria:

Cel zakładania lokat oszczędnościowych jest różny, dlatego nie ma jednej najlepszej oferty, która w 100% odpowiadałaby każdemu. Niektóre osoby chcą ochronić swoje...

więcej »
foto

REKRUTACJA DO STO NADAL TRWA!
2020-05-30 07:38:40 Kategoria:

Społeczna Szkoła Podstawowa Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Siedlcach istnieje od ponad 25 lat. Założona została w 1991 roku jako pierwsza niepubliczna szkoła na...

więcej »
- 101,7fm / 106,0 fm - ONAIR


Zapraszamy na audycje:

foto

Katolickie Radio Podlasie Hot16Ch2 /OGLĄDAJCIE/
2020-06-03 10:00:16 Kategoria:

Wójt Gminy Siedlce Henryk Brodowski, Sokołowski Ośrodek Kultury,Dom Pracy Twórczej Reymontówka w Chlewiskach, Echo Katolickie i Marcin Sójka zostali nominowani przez...

więcej »


Co, gdzie, kiedy

w lewoCzerwiec 2020w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1

ŁUKÓW, 01.06

Ł'OK LIVE: spektakl z okazji Dnia Dziecka

więcej »
2

ŁUKÓW, 02.06

Rusza plenerowe kino w łukowskim amfiteatrze

więcej »
3

MIASTO SIEDLCE, 03.06

Spotkanie kapłanów posługujących w Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę

więcej »
4 5

ŁUKÓW, 05.06

Łuków: różne oblicze piękna

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 05.06

Moralność Pani Dulskiej - online

więcej »

ŁUKÓW, 05.06

Ł'OK LIVE: Dziewczynka w kółeczku

więcej »

MIASTO BIAŁA PODLASKA, 05.06

Galeria Wspomina

więcej »
6

MIASTO SIEDLCE, 06.06

Moralność Pani Dulskiej - online

więcej »

MIŃSK MAZ., 06.06

Oscarowa sobota w kinie Mikroklimat

więcej »

MIŃSK MAZ., 06.06

Promenada w Mrozach - koncert plenerowy 6 czerwca

więcej »

ŁUKÓW, 06.06

Dzień Dziecka w Łukowie

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 06.06

Siedlce: Męski Różaniec

więcej »
7

ŁUKÓW, 07.06

Msza prymicyjna biskupa Suchodolskiego w Łukowie

więcej »
8 9 10 11 12

MIASTO SIEDLCE, 12.06

Żarciowozy ponownie w Siedlcach

więcej »
13

ŁUKÓW, 13.06

Festiwal Pierogów Świata po raz drugi w Łukowie

więcej »

RADZYŃ, 13.06

IV Radzyńskie Dni Fotografii

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 13.06

Żarciowozy ponownie w Siedlcach

więcej »
14

MIASTO SIEDLCE, 14.06

Rozpoczyna się festiwal Organowe Siedlce 2020!

więcej »

ŁUKÓW, 14.06

Festiwal Pierogów Świata po raz drugi w Łukowie

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 14.06

Żarciowozy ponownie w Siedlcach

więcej »
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

Najnowsze Informacje