Nasi misjonarze

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

List z Jamajki od ks. Tomasza Denickiego
2019-03-12 10:00:05 Artykuł czytany 1046 razy


Ks. Tomasz Denicki rozpoczął posługę kapłańską na Jamajce. Do naszej redakcji napisał list w którym opisuje swoje pierwsze wrażenia z posługi misyjnej oraz pozdrawia wszystkich, którzy go wspierają modlitwą.


Pierwsze wrażenia na nowej misji
List z Jamajki

Jamajka – wyspa i państwo na Morzu Karaibskim, położone na południe od Kuby i na zachód od Haiti. Chyba większości z nas to miejsce kojarzy się ze słońcem, piaszczystymi plażami, z Bobem Marleyem i muzyką reggae. To jednak nie jest cała rzeczywistość tej słonecznej wyspy. Tych miejsc turystycznych jest stosunkowo niewiele. Piękne wille, hotele, baseny czy restauracje otoczone wysokimi murami są jakby gettem dla przyjeżdżających tu turystów, a dla przeciętnego Jamajczyka funkcjonuje tam zakaz wstępu.

Minął już tydzień od mojego przyjazdu do Montego Bay i po tak krótkim czasie trudno jest cokolwiek napisać o panujących tutaj zwyczajach. Z jednej strony widać biedę i zacofanie, drewniane domki na palach pokryte liśćmi palmy a parę kilometrów dalej piękne hotele z basenami i turystami.


Moje pierwsze zdziwienie miało miejsce już na lotnisku, kiedy po opuszczeniu samolotu udałem się do urzędu migracyjnego, a tam zamiast klimatyzacji były zwykłe wiatraki. Ustawione na maksa, przewracały papiery urzędnikom. Nieznośny upał, powietrze wymieszane z ludzkim potem i tłok ludzi chcących dostać się do kraju przywitały mnie na Jamajce. Po dokonaniu wszystkich formalności wyszedłem z lotniska i natychmiast dopadła mnie grupa taksówkarzy, hotelarzy i handlarzy oferująca swoje usługi. Dopiero, jak wyszedł z lotniska kolejny pasażer, zdołałem odeprzeć ich natrętny atak.

Z lotniska odebrał mnie ksiądz Wojciech Szpylma, misjonarz pochodzący z Diecezji Przemyskiej. Jeden z czterech polskich księży pracujących na Jamajce i jedyny w mojej nowej diecezji Montego Bay. Wsiedliśmy do poobcieranego ze wszystkich stron samochodu i pojechaliśmy do misji. Kolejny upał, gorące powietrze, aż nie dało się oddychać, zwłaszcza że niedawno wyleciałem z Polski, gdzie żegnała mnie zima. Przywitało mnie na Jamajce 32°C odczytane na termometrze zawieszonym w cieniu, a my przecież jechaliśmy cały czas w słońcu. „Na razie jest jeszcze zima” – pocieszył mnie ks. Wojtek. Co będzie jak przyjdzie lato? Może odpowiedź zostawimy na później… Jechaliśmy drogą wzdłuż wybrzeża, piękne widoki – z jednej strony góry porośnięte buszem a z drugiej strony Morze Karaibskie. Wszędzie na skrzyżowaniach dróg i ulic ludzie sprzedający jedzenie, jakieś chińskie rzeczy, marihuanę czy po prostu bezdomni proszący o pieniądze. Ci ostatni najczęściej z dredami, chyba prawdziwi „Rasta”, palący jakieś ziele. Co chwilę dobiegała do nas muzyka i widać było ludzi nic nie robiących. Ponoć całymi dniami mogą tak siedzieć w cieniu i nic nie robić…

Przyjechaliśmy na plebanię i proboszcz otworzył drzwi zamknięte na kłódkę. Trochę się zdziwiłem. Generalnie dzisiaj wszędzie widać zamki w drzwiach czy jakieś zasuwy, a tu zwykła kłódka. Wszystkie okna i drzwi były okratowane i pozamykane na kolejne kłódki. Było bardzo dużo włamań i dzisiaj wszystko trzeba zamykać, zabezpieczać. Kościół jest tylko otwarty na czas nabożeństwo, bo inaczej wszystko by ukradli. Po wejściu na plebanię ks. Wojtek zapytał, czy nie boję się jaszczurek. Już wiedziałem, że będę musiał dzielić mój pokój z tymi stworzeniami. Praktycznie cała Jamajka to dżungla, busz. Dokoła okrążona pięknymi plażami, a w środku krzaki i wszystko, co w tych krzakach żyje. W domu nie ma szyb, nie ma moskitiery w żadnym z okien. Pierwsza noc była nieprzespana, setki komarów przyleciały na moje powitanie albo raczej na ucztę.

Pojechaliśmy na Mszę św. do Chester Castle. To wioska należąca do parafii oddalona jakieś pół godziny jazdy samochodem. Nagle w czasie nabożeństwa zobaczyłem, jak ludzie robią „falę meksykańską”, dosłownie jak na stadionie w czasie meczu. Od pierwszej ławki do ostatniej ludzie wstają, krzycząc coś i podnoszą ręce. Okazało się, że przebiegła tamtędy trzydziestocentymetrowa jaszczurka. Myślałem, że miejscowi ludzie się ich nie boją. Może nie są jadowite?

Kościół Katolicki na Jamajce jest mniejszością. Według statystyk jest tylko 3% katolików. Na terenie naszej diecezji, jak mówił mój biskup Burchall McPherson, jest ich 6%. Większość ko-ściołów znajduje się w rękach protestantów. Widok białego człowieka, nie licząc turystów, jest raczej rzadkością. 85% społeczności Jamajskiej to potomkowie niewolników przywiezionych z różnych części Afryki. Dzisiaj nie ma na wyspie żadnych miejscowych Indian, wszyscy zostali wymordowani w czasach konkwisty. „Z wielu narodów jeden” – to hasło Jamajki. Są tu potomkowie ludzi pochodzących z różnych miejsc świata i z różnych ras. To bardzo ciekawa mie-szanka. Sami Jamajczycy uważają, że są „czarnym krajem”.

Dominująca wśród mieszkańców dewiza brzmi: „No problem”. Trochę mi to się kojarzy z latynowskim „Mañana”. Z niczym nie ma problemu, dziś czy jutro. Za godzinę czy za rok, nie ma problemu, a i tak nic się nie zmienia.

Pojechaliśmy z księdzem Morisem do Cambrige – to małe miasteczko należące do parafii, oddalone jakieś pół godziny jazdy samochodem. Droga była fatalna, bardzo wąska i kręta tak, że w wielu miejscach trzeba było ustępować miejsca ciężarówce, bo nie było miejsca na dwa auta. W dodatku dziura na dziurze. Ruch uliczny jest lewostronny jak w Anglii. Ciągle nie mogę się przyzwyczaić, że kierownica w aucie jest z drugiej strony, a na skrzyżowaniu jest zasada lewej ręki.

Ks. Moris z Ugandy w Afryce jest już na Jamajce 13 lat, ale święcenia kapłańskie przyjął dwa lata temu. Po drodze pokazywał mi, gdzie mieszkają nasi parafianie. Najczęściej posiadają skromne domki zlokalizowane między palmami w środku buszu.

Gdy przyjechaliśmy na miejsce, zobaczyłem piękny murowany kościół. Oczywiście był już nadgryziony zębem czasu, ale kiedyś musiał wyglądać naprawdę imponująco. Wybudowali go Jezuici z Holandii. W środku kościół nie wyglądał już tak wspaniale. Brudne ściany, przeciekający dach i generalny nieład. O jego dawnej świetności przypominały tylko piękne stare ławki, stare pianino, a raczej, to co z niego zostało, czy resztki instrumentów dętych. W głównym ołtarzu jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej i pod tym wezwaniem jest również kościół. To ślady polskich misjonarzy niegdyś pracujących tutaj.

Po Mszy świętej podeszła do nas parafianka i powiedziała, że ma dla nas banany, tylko musimy pojechać do jej domu. Po kilku minutach jazdy zostawiliśmy samochód i zaczęliśmy się wspinać stromym zboczem góry w kierunku jej domu. Piękna zieleń tropikalnego buszu. Wszędzie palmy i kolorowe drzewa, a pośrodku dom naszej dobrodziejki. Po wejściu do środka przywitał nas jej mąż, wyglądem przypominający Boba Marleya. Wysoki, szczupły, z dredami w totalnym nieładzie i z siwą brodą. Po pierwszych uprzejmościach zaczął wyjaśniać mi, że on nie jest „Rasta”, że jest katolikiem, a jego wygląd to tylko kwestia stylu jamajskiego, który bardzo mu się podoba. Później trudno było mi się włączyć do rozmowy, bo wraz z ks. Morisem rozmawiali w lokalnym języku Patwa.

Jamajczycy nie mierzą czasu albo mierzą go znacznie wolniej i tak się zasiedzieliśmy, że byliśmy już spóźnieni do szkoły na katechezę. Pożegnaliśmy się z rodziną i pojechaliśmy do szkoły zapominając o bananach, dla których tu przyjechaliśmy. Czas naprawdę ma tutaj dla człowieka inne znaczenie.

Pozdrawiam serdecznie z Jamajki!
God bless you!

Ks. Tomasz Denicki
02.03.2019 r. Montego Bay, Jamaica



Zobacz zdjęcia w większym rozmiarze


wykop

Komentarze

  • nieznajomy
    2019-03-12 12:22:10

    arrow

    niech Pan prowadzi w trudnych misjach. Podziwiam i pozdrawiam. Życzę zdrowia i wytrwania w codziennej pracy.

  • Tadi
    2019-03-12 11:15:27

    arrow

    Pamiętamy o modlitwie Ks.Tomaszu w Waszych intencjach.

  • Tadi
    2019-03-12 11:15:25

    arrow

    Pamiętamy o modlitwie Ks.Tomaszu w Waszych intencjach.

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.

foto

Kredyt gotówkowy - gdzie najlepiej wziąć kredyt z...
2020-07-07 12:36:39 Kategoria:

Przyszli kredytobiorcy, którzy obserwują oferty kredytów gotówkowych, szukają tych atrakcyjnych cenowo i posiadających niskie oprocentowanie. Szczególnie jest to istotne...

więcej »
foto

Arteterapia a powrót do zdrowia osób z zaburzeniami...
2020-07-06 15:32:30 Kategoria:

Publikujemy kolejny materiał filmowy promujący dobry wizerunek osób z zaburzeniami psychicznymi w społeczeństwie w ramach projektu pn. „Wsparcie samodzielności...

więcej »
foto

Jak wybrać ubezpieczenie na wyjazd zagraniczny?
2020-07-06 15:06:11 Kategoria:

Od czego zacząć poszukiwania ubezpieczenia podróżnego? Czym kierować się, przeglądając kolejne oferty?

więcej »
foto

Dlaczego zawód medyczny?
2020-07-06 08:27:31 Kategoria:

Wśród licznych zawodów medycznych, uregulowanych przepisami ustawy, np. lekarz, dentysta, pielęgniarka, położna, farmaceuta czy diagnosta laboratoryjny, istnieją te,...

więcej »
foto

Wszystko, co warto wiedzieć o EBI
2020-07-02 11:04:06 Kategoria:

EBI, czyli Europejski Bank Inwestycyjny to finansowa instytucja zarządzana przez Unię Europejską. Ten organ ma swoją siedzibę w Luksemburgu, jest całkowicie niezależny od...

więcej »
foto

O niektórych rzeczach lepiej pamiętać. Zobacz, co...
2020-07-01 09:56:32 Kategoria:

Chociaż osoby posiadające samochód korzystają z niego często i nie sposób o nim zapomnieć, to dużo łatwiej wypadają z pamięci obowiązki z nim związane. Do takowych...

więcej »
- 101,7fm / 106,0 fm - ONAIR


Zapraszamy na audycje:

foto

„Społecznym okiem na środowisko” - cykl audycji na...
2020-06-30 15:42:12 Kategoria:

25 czerwca na antenie Katolickiego Radia Podlasie ruszył cykl czterech audycji pt.: ”Społecznym okiem na środowisko”. Tematyka audycji związana jest z uruchomionym przez...

więcej »


Co, gdzie, kiedy

w lewoLipiec 2020w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2

POWIAT BIALSKI, 02.07 12:00

Kodeń: Diecezjalny Dzień Chorego/ZAPOWIEDŹ/

więcej »
3

RADZYŃ, 03.07

Wkrótce obchody 80 rocznicy egzekucji radzyńskich harcerzy

więcej »

ŁUKÓW, 03.07

Łuków: powitanie wakacji

więcej »
4

ŁUKÓW, 04.07

Łuków: powitanie wakacji

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 04.07

V Męski Różaniec w Siedlcach

więcej »

SIEMIATYCZE, 04.07

Test Wytrzymałości Siłowej 2020

więcej »

POWIAT SIEDLECKI, 04.07

Nabożeństwo Fatimskie w Budzieszynie

więcej »
5

RADZYŃ, 05.07

Rusza Letnia Scena Rok. W najbliższa niedzielę spektakl dla najmłodszych

więcej »

ŁOSICE, 05.07

Zbliża się 76 rocznica Bitwy pod Jeziorami

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 05.07

Zbiórka na koncesję dla Katolickiego Radia Podlasie

więcej »

ŁUKÓW, 05.07

Łuków: powitanie wakacji

więcej »

MIŃSK MAZ., 05.07

Mrozy: wraca tramwaj konny

więcej »
6 7

SIEMIATYCZE, 07.07

Mariusz Żebrowski – malarstwo

więcej »
8

ŁUKÓW, 08.07

Łuków: promocja rodzimych firm

więcej »

ŁUKÓW, 08.07

Łuków: chcesz wstąpić do wojska?

więcej »
9 10

POWIAT BIALSKI, 10.07

Wystawa fotografii Katarzyny Kusznerczuk i Małgorzaty Piekarskiej - Światłem Malowana

więcej »

MIASTO SIEDLCE, 10.07

Apple Pie na scenie IV Letniego Festiwalu pod muralem

więcej »
11

MIASTO SIEDLCE, 11.07

Będzie transmisja meczu Górnik Łęczna - Pogoń Siedlce

więcej »
12

RADZYŃ, 12.07

Gabriel Fleszar wystąpi w Radzyniu

więcej »
13

POWIAT BIALSKI, 13.07

Odsłonięcie muralu wg. obrazu prof. Ludwika Maciąga - Ogiery orientalne

więcej »
14 15 16 17 18

DROHICZYN, 18.07

Zawody spławikowe w Drohiczynie

więcej »

RADZYŃ, 18.07

Wkrótce koncert charytatywny dla pogorzelca z Nowin

więcej »
19

POWIAT BIALSKI, 19.07

19 lipca i 23 sierpnia na Placu Partyzantów w Janowie Podlaskim odbędzie się Pchli Targ

więcej »
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Najnowsze Informacje