Nasi misjonarze

drukuj Prześlij znajomemu zgłoś błąd archiwum Cofnij
util util util
foto

Misje zapisane w sercu
2019-09-02 15:11:58 Artykuł czytany 853 razy


Ojciec Sylwester Pudło, franciszkanin, od sześciu lat pracuje w Burkina Faso w Sabou. To zupełnie inny świat niż w Polsce.


Misja franciszkańska w Burkina Faso powstała w 2001 r. Pierwsi przyjechali tu franciszkanie z Włoch, którzy od razu - na forum całego zakonu - poprosili o pomoc, ponieważ brakowało im misjonarzy. - Zgłosili się nasi bracia z prowincji warszawskiej. Dołączyłem do nich w 2013 r. - opowiada zakonnik. Na początku bracia zastanawiali się, w jaki sposób najlepiej nieść pomoc. Po kilku latach biskup zaproponował parafię w Sabou, w której do dzisiaj pracują. Oprócz ewangelizacji franciszkanie wybudowali i prowadzą szpital, cały czas organizują środki na jego funkcjonowanie. - Zajmujemy się również pomocą w różnych dziedzinach życia, przygotowujemy kursy alfabetyzacji, akcję dożywiania dzieci oraz zbieramy fundusze na budowę studni - tłumaczy.

W stronę misji

O. S. Pudło pochodzi z Korytnicy. - Moja babcia wspierała misje księży pallotynów, w domu pełno było broszur misyjnych i kalendarzy. Już wtedy Bóg kierował moje myśli w stronę misji - opowiada. - Chciałem zostać kapłanem, ale kapłanem zakonnikiem. Kiedy przyszła chwila decyzji, poznałem franciszkanów z Niepokalanowa, zobaczyłem, że wyjeżdżają na misje. Upewniłem się, że to moje powołanie. I za każdym razem, gdy pisałem prośbę o odnowienie ślubów, złożenie ślubów wieczystych czy święcenia, zawsze wspominałem wątek misyjny. Mówiłem, że jestem gotowy, aby wyjechać. I pewnego dnia Bóg odpowiedział na pragnienie serca. Przełożony zapytał, czy aktualne jest to, o czym mówiłem od dawna. Potwierdziłem i usłyszałem: „To się szykuj”. Wyjechałem na misje do Burkina Faso - opowiada.

Posługa misjonarska rozpoczęła się od nauki francuskiego i mooré, czyli języka miejscowego. - Mszę św. po francusku odprawiamy raz w tygodniu, tylko w sobotę wieczorem, wszystkie inne w języku mooré. Dwa miesiące po przyjeździe zacząłem odprawiać Msze św. w tym języku, na początku nie rozumiejąc nic - kontynuuje opowieść.

Potrzeba pewności w wierze

- Jako kapłan dostrzegam, że mieszkańcom Burkina Faso potrzeba pewności w wierze, aby pomóc im odważnie wyznawać wiarę i zaufać Panu Bogu - kontynuuje opowieść. Burkina Faso to kraj wielokulturowy i wieloreligijny. Najstarsze formy wierzeń stanowią religie plemienne, wiara w złe i dobre duchy, którym składa się ofiary. - Problemem jest synkretyzm. Ludzie, mimo że są ochrzczeni, nadal praktykują religie tradycyjne, obrzędy i ofiary. Chrześcijanie stanowią mniejszość (ok. 25% ludności kraju), większość to muzułmanie (ponad 60%). - Nie ma tu konfliktów na tle religijnym. Na jednym podwórku mieszkają obok siebie rodziny chrześcijańskie i muzułmańskie. Razem jedzą, razem pracują, tylko modlą się oddzielnie. Ich codzienne życie jest bardzo spokojne - podkreśla o. Sylwester.

Brakuje wszystkiego

Burkina Faso to jeden z najbiedniejszych krajów świata. Brakuje wszystkiego, a przede wszystkim wody. Aby odnaleźć miejsca, gdzie może być źródło, potrzeba wielu specjalistycznych narzędzi, które wyszukują podziemne pęknięcia w skale. - Gdy geofizyk wskaże takie miejsce, przystępujemy do wiercenia, przynajmniej 60 m w głąb ziemi, a czasem nawet 100 m. Sam odwiert pochłania bardzo duże środki. Kiedy uda się odnaleźć źródło, poprzez pompowanie sprawdzamy, ile jest w nim wody. Jeśli osiągniemy poziom 3 tys. litrów na godzinę, to znaczy, że jest bardzo dobrze - opowiada franciszkanin.

Pomagają każdemu

Ponieważ nauka, zwłaszcza na wyższych stopniach edukacji jest odpłatana, franciszkanie angażują się również w edukację. Także usługi medyczne są płatne. Centrum medyczne, wybudowane i prowadzone przez franciszkanów, to jedyny taki ośrodek w Sabou. Chorzy i potrzebujący docierają tu niejednokrotnie pieszo, przemierzając czasami nawet kilkadziesiąt kilometrów. Wszystko zaczęło się od założenia Centrum Edukacji Matek i Dożywiania Dzieci, którego większość pacjentów stanowią małe dzieci. - Żywienie w rodzinach oparte jest na kukurydzy i sorgo, z których powstaje mąka. Dorosły człowiek jakoś sobie z tym poradzi, ale małe dziecko powinno mieć zróżnicowaną dietę, żeby dostarczać różnych minerałów potrzebnych do prawidłowego rozwoju. Jeśli dziecko dzień w dzień je to samo, zaczynają się problemy. Maluchy chudną, chorują… i umierają. Trafiają do nas dzieci bardzo wychudzone, często z ranami na ciele, które nie czują głodu, nie potrafią już jeść. Dożywiamy je przez kroplówki i sondy, a matkę dziecka uczymy, jak przygotować posiłki, które będą zróżnicowane i dostarczą dziecku potrzebnych minerałów i witamin - kontynuuje opowieść o. S. Pudło. - Nasze centrum i szpital stoją otwarte dla każdego, kto potrzebuje pomocy - dodaje.

Życzliwie przyjęci

O. Sylwester podkreśla, że w Burkina Faso są przyjmowani bardzo serdecznie i życzliwie przez miejscowych. - Wiedzą, że mogą liczyć na nasze wsparcie, że przyjechaliśmy, by im pomóc, czy to od strony duchowej przez misje ewangelizacyjne, czy też materialnej - zauważa zakonnik.
Pracy nie brakuje, bo parafia jest bardzo duża. Tworzy ją dziesięć kaplic centralnych, a do każdej z nich należą dwie, trzy wioski i mniejsze kaplice. Do najdalszej kaplicy mają ponad 50 km, przez busz, bez asfaltu. Dojeżdżają samochodem terenowym, czasem motorem, ale są takie okresy w roku (pora deszczowa od lipca do końca września), kiedy nie da się tam niczym dotrzeć.

W Sabou obecnie pracuje trzech franciszkanów: dwóch Polaków i jeden Włoch. - Większość naszego czasu to posługa duszpasterska: sakramenty, przygotowania, spotkania z grupami, modlitwy. Pomoc materialna staje się dopełnieniem naszych działań - wylicza, dodając, że praca duszpasterska jest inna niż w Polsce. - Opiera się ona na pracy katechistów, mężczyzn, zazwyczaj żonatych, którzy normalnie pracują i dodatkowo odpowiadają za życie religijne wspólnoty. Są przygotowani do posługi od strony biblijnej i teologicznej, stąd prowadzą katechezy i modlitwy. My, księża, jeździmy z posługą sakramentalną - tłumaczy.

Kochają Maryję jak Polacy

Mieszkańców Burkina Faso i Polaków łączy umiłowanie Matki Bożej. - Katolicy z Burkina Faso są bardzo, bardzo maryjni - podkreśla o. Sylwester. Przy każdej parafii, przy każdym kościele, a nawet przy małych kapliczkach znajduje się grota z Lourdes. Wybudowana z kamieni, z figurą Matki Bożej, jest miejscem spotkań modlitewnych. - W grocie odmawiamy Różaniec i organizujemy nabożeństwa. Po każdej Mszy św. zawsze wspólnie odmawiamy „Pod Twoją obronę”. Dodatkowo wiele osób pozostaje przed figurą lub obrazem Matki Bożej na modlitwie indywidualnej. To nas łączy szczególnie z Kościołem w Polsce - zauważa zakonnik.

Ale są też różnice. - Wszyscy katolicy w Burkina Faso noszą widoczny duży krzyż lub medalik na piersiach. Tutaj jest jasno określone, kto jest katolikiem, a kto muzułmaninem - przyznaje o. Sylwester. Bardzo charakterystyczny jest też cały przebieg liturgii. Podczas uwielbienia wszyscy wstają, klaszczą, śpiewają i tańczą. Msza św. trwa zazwyczaj dwie godziny i nikt się nie męczy. - Nie ma sztucznego przedłużania, po prostu tyle trwa. I to jest bardzo piękne - puentuje zakonnik.

_______________________
W Polsce działania franciszkanów wspiera fundacja „Sięgnij NIEBA”, która zbiera środki przeznaczone tylko na misję franciszkanów w Burkina Faso. Jej zadaniem jest krzewienie idei niesienia pomocy osobom w potrzebie. Dzięki tym działaniom mieszkańcy Burkina Faso mogą napić się czystej wody, zjeść posiłek, zdobyć leki lub uczyć się w szkole. Szczegóły na stronie internetowej: siegnijnieba.pl.


Foto: ARCH. FUNDACJI SIĘGNIJ NIEBA
MK


Artykuł ukazał się w tygodniku "Echo Katolickie"

wykop

Komentarze

  • mam tego powyżej uszu
    2020-03-02 11:48:13

    arrow

    Biali ludzie ciągle muszą na coś dawac ,przecież tubylcy pozbywali sie nas w rózny sposób twierdząc że dadza sobie radę .

Odśwież obrazek.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.

foto

Wielkanoc za pasem - podpowiadamy jakie dekoracje...
2020-03-31 15:45:42 Kategoria:

Wielkanoc tuż tuż, pora więc na przygotowanie świątecznych ozdób. Niektóre można kupić, inne warto zrobić samemu. Podpowiadamy, czego nie powinno zabraknąć wśród...

więcej »
foto

Konta osobiste dla bystrzaków, czyli jak analizować...
2020-03-27 07:50:11 Kategoria:

Konto w banku to dla większości z nas absolutnie niezbędny produkt finansowy. Jego posiadanie jest w dzisiejszych czasach niemal obowiązkiem, więc praktycznie każdy staje...

więcej »
foto

O projekcie „Wsparcie samodzielności społecznej osób...
2020-03-27 07:18:00 Kategoria:

Publikujemy materiał filmowy promujący dobry wizerunek osób z zaburzeniami psychicznymi w społeczeństwie w ramach projektu pn. „Wsparcie samodzielności społecznej osób...

więcej »
foto

Zmiany w funkcjonowaniu Galerii Siedlce
2020-03-23 10:48:08 Kategoria:

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, w Galerii Siedlce funkcjonują...

więcej »
- 101,7fm / 106,0 fm - ONAIR


Zapraszamy na audycje:

foto

Środowe audycje w Katolickim Radiu Podlasie, 1 kwietnia
2020-05-01 08:06:00 Kategoria:

W piwerwszy dzień kwietnia Katolickie Radio Podlasie zaprasza na:

więcej »


Co, gdzie, kiedy

w lewoKwiecień 2020w prawo
Pon Wt Śr Czw Pią So Nd
1 2 3 4

MIASTO SIEDLCE, 04.04

Próba ustanowienia Rekordu Polski na najwięcej osób posługujących się językiem Makaton

więcej »

GARWOLIN, 04.04

Jarmark Wielkanocny w Pilawie

więcej »
5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24

RADZYŃ, 24.04

Eliminacje Powiatowe Wojewódzkiego Przeglądu Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych 2020

więcej »
25 26
27 28 29 30

Najnowsze Informacje