100 lat

Jubileusz stu lat obchodził pan Zdzisław Wolski mieszkaniec wsi Szawły w gminie Olszanka.

Siostra Justyna

Pielgrzymi, którym towarzyszymy z naszym wozem transmisyjnym, dotarli dziś do Mirowa. I już przy końcu tej drogi spotkaliśmy się z siostrą Justyną z grupy 9 D z parafii Okrzeja. Szła pierwszy raz. I opowiedziała nam, jak ta droga ją zmieniła:

Jerzy Jaron

Spore utrudnienia czekają kierowców jadących z Garwolina do Miastkowa Kościelnego i dalej do Żelechowa. W związku z rozpoczynającym się w połowie sierpnia remontem mostu w Oziemkówce, przez najbliższe pięć miesięcy droga będzie zamknięta dla ruchu. Jakby tego było mało, garwoliński PKS zawiesił kursy na trasie Garwolin- Miastków Kościelny.

ks. Pawel Bielecki

Kolumna bialska jest w drodze do Przyrowa. To już właściwie ostatni postój przed najważniejszym dniem każdego pielgrzyma. Przed wejściem na Jasną Górę.

Rodzinne spiewanie gr. 9 A

Towarzysząc pątnikom na 39. Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę odwiedziliśmy m.in. pole namiotowe grupy 9A z dekanatu żelechowskiego, kiedy nocowała w Żelisławicach. Grupa przesyła pozdrowienia i prezentuje nam swoje „pielgrzymkowe” przeboje.

Jagoda z gr. 9A

Towarzysząc pątnikom na 39. Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę odwiedziliśmy m.in. pole namiotowe grupy 9A z dekanatu żelechowskiego, kiedy nocowała w Żelisławicach. Grupa przesyła pozdrowienia i prezentuje nam swoje „pielgrzymkowe” przeboje.

Grupa 9A

Towarzysząc pątnikom na 39. Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę odwiedziliśmy m.in. pole namiotowe grupy 9A z dekanatu żelechowskiego, kiedy nocowała w Żelisławicach. Grupa przesyła pozdrowienia i prezentuje nam swoje „pielgrzymkowe” przeboje.

Odsłonięcie pomnika ppor. Antoniego Dołęgi w Trzebieszowie

W niedzielę, 11 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Trzebieszowie Drugim został odsłonięty pomnik nagrobny podporucznika Antoniego Dołęgi. Pomnik poświęcił Biskup Siedlecki Kazimierz Gurda.

brat Andrzej

Brat Andrzej z grupy 3 z Siedlec jest na pielgrzymce już po raz 19. Pierwszy raz w drogę na Jasną Górę zabrała go mama, zaraz po Komunii Świętej. Jak mówi, wówczas cały czas marudził, bolały go nogi i nie chciał wstawać. Na pielgrzymkę wrócił w liceum. I dziś już wie, że chodzi po to, aby dziękować za to co się ma.